poniedziałek, 15 stycznia 2018

Nów w Koziorożcu - 17 stycznia 2018




Pierwszy noworoczny nów to czas, kiedy w zgodzie z cyklem księżycowym, a nie tylko z kalendarzem, kończymy poprzedni etap i otwieramy się na nowy. Jest to również pierwszy nów po zimowym przesileniu, a więc po czasie, gdy Słońce po przejściu przez ciemność rozpoczęło nowy cykl swej aktywności. Można więc powiedzieć, że wraz z tym nowiem stawiamy kropkę nad „i” i definitywnie żegnamy to co związane z rokiem 2017, otwierając się jednocześnie na nowy rok 2018 :)

Nów w Koziorożcu jest czasem podsumowań. Kontaktujemy się z tym co dla nas stanowi podstawowy cel do osiągnięcia, kierunek rozwoju, główną intencję na ten rok i sprawdzamy jak to wszystko co robiliśmy do tej pory miało się do tej intencji? Czemu poświęcaliśmy czas i uwagę w roku 2017? Co przyniosło efekty i satysfakcję, a co okazało się marnotrawieniem naszych cennych zasobów? Dokąd doprowadziły nas dotychczasowe działania i intencje. Czy intencja na poprzedni rok się sprawdziła? Jak dokładnie była sformułowana? Koziorożec to znak, który uczy nas precyzyjnego wyrażania naszych pragnień, a także umiejętności przekładania marzenia na konkretne kroki. Na czas tego Nowiu najważniejsze jest to pierwsze: uczciwe powiedzenie sobie czego tak naprawdę pragnę, do czego dążę, co jest moim drogowskazem, latarnią , do której płynę? Jeśli nie masz tutaj jasności dobrym pomysłem będzie poproszenie o informację podczas nowiowej medytacji. Może też być tak, że już od lat masz jasno sprecyzowaną intencję, ale jakoś się ona nie spełnia, wtedy warto sobie zadać pytanie, czy to naprawdę jest to czego pragnę? Czy wyobrażenie sobie, że dotarłam do mojego celu budzi we mnie wyłącznie radość? A może jest tam również lęk lub też trudno mi sobie taką sytuację wyobrazić? Może spełnienie tej intencji mogłoby zagrozić spełnieniu jakichś innych celów, które również są dla Ciebie ważne? Zobacz co masz, doceń to co udało się do tej pory osiągnąć i zobacz czemu Twoja obecna sytuacja sprzyja. Twoje opiekuńcze duchy (nadświadomość, Bóg, Wielki Duch etc :) ) doprowadziły Cię właśnie tutaj gdzie teraz jesteś w jakimś celu, więc zamiast ciągle skupiać się na tym czego nie ma zobacz jakim spełnianiu jakich Twoich marzeń ta sytuacja sprzyja? Do jakich zasobów masz teraz dostęp? I co realnie możesz zrobić przez ten rok? Oczywiście nic nie przeszkadza wypowiadaniu w tą magiczną noc intencji, której realizacja nie zależy tylko od Ciebie, jak spotkanie miłości życia, czy wygranie w lotka ;) Sprawdź jednak czy to naprawdę jest to czego pragnie Twoje serce i co jest zgodne z planem Twojej duszy. Czasem tak bardzo przywykamy do myśli, że czegoś pragniemy, że już nawet tego nie sprawdzamy, a czasem bywa tak, że natychmiastowe spełnienie naszych marzeń wcale nie musiałoby być dla nas dobre… ;)


Podsumowując kluczowym wątkiem tego czasu jest odkrywanie swojego powołania, określanie celów na nadchodzący rok i bardziej długofalowych wraz z konkretną i realną strategią. W głębi wewnętrznej ciszy wydobywamy cel, który jest dla nas najważniejszy i który daje nam siłę do działania. Postarajmy się znaleźć w tym okresie około-nowiowym przestrzeń na odpoczynek i regenerację, tak by zebrać siły do ważnych działań jakie przed nami stoją. Dobrym pomysłem jest poszukanie drobnych codziennych działań, które mogą się stać naszymi nawykami i które będą nas przybliżać do realizacji naszej intencji. A jednocześnie które będą stanowić codzienne przypomnienie tego co jest dla nas ważne i dokąd idziemy.


Ten Nów jest czasem kiedy możemy skupić się nie tylko na zewnętrznej strukturze naszego życia, ale także na strukturze naszego ciała. Dobrym pomysłem jest masaż, techniki pozwalające zrzucić napięcia i blokady jakie nagromadziły się w naszym ciele, ćwiczenia poprawiające kondycję kręgosłupa itp. albo chociaż podjęcie decyzji o zadbaniu o strukturę i kondycję ciała w niedługiej przyszłości. W tym czasie budujemy fundamenty naszego życia w najbliższym roku i warto zadbać by były one dobrze uziemione, osadzone w konkretach i w ciele.

Pięknego czasu żegnania Starego i planowania Nowego Wam życzę! :)

Niechaj Nowy Rok 2018 przyniesie Wam manifestację celów i marzeń!



Jak co pełnię i co nów zapraszam Cię serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie dopełnienia pełni, czyli o 3:17 w nocy z wtorku na środę. Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem





środa, 27 grudnia 2017

Noworoczna pełnia w Raku - 2 stycznia 2018



Noc po zabawie sylwestrowej, czeka nas pierwsza noworoczna pełnia w znaku Raka. Kiepski czas na regenerację, lepszy na poprawiny lub na noworoczną magię ;) To dobry czas na to byśmy skontaktowali się z tym co jest dla nas naprawdę ważne, co nas zasila, co daj nam poczucie przynależności i oparcia w świecie i byśmy z tego miejsca określili nasze noworoczne cele. Nadchodząca pełnia „osłodzona” będzie sprzyjającymi aspektami Wenus (połączonej ze Słońcem), Neptuna i Marsa (zmierzającego do koniunkcji z Jowiszem). Wszystko to razem sprzyja bliskości, relacjom, miłości, twórczości artystycznej, wizjom i magii. Znak Raka będzie jednak domagał się od nas skupienia się na tym i na tych co najbliżej serca, zadbaniu o nasze emocje i o relacje z kobietami.

Pełnia w Raku to czas, kiedy szczególnie ważne jest uszanowanie i wyrażenie naszej emocjonalnej strony. Możliwe, że będą nami targały silne emocje, ale możliwe też, że zaangażowani w to co się dzieje w świecie zewnętrznym mało będziemy im dawać miejsca. Dlatego warto w tym czasie dać sobie przestrzeń na to by wsłuchać się w nasze uczucia i znaleźć chwilę dla siebie, po to by uniknąć impulsywnych emocjonalnych reakcji lub też zalewu emocji ze strony otoczenia. To czas kiedy mogą dojść do głosu te uczucia, które do tej pory ukrywaliśmy lub negowaliśmy. Warto je uwolnić by oczyścić atmosferę, odnaleźć autentyczność i szczerość w ważnych dla nas relacjach i uwzględnić te potrzeby, które dotąd były pomijane. Czas ten sprzyja odkrywaniu i uszanowaniu własnej wrażliwości, delikatności, zauważaniu tego co nas rani i przyglądaniu się temu, jaka historia stoi za poczuciem zranienia. Trudne emocje są dla nas przewodnikiem, pokazują nam gdzie nie zadbaliśmy o siebie, czego nam brakuje, a gdzie robimy coś wbrew sobie. Przeżycie ich w pełni pozwala nam często zrozumieć skąd się wzięły, ale co ważniejsze jest jedyną skuteczną metodą do tego by się od nich uwolnić i otworzyć na pozytywne uczucia.

Ten czas jest również wspaniałą chwilą na to by uzdrawiać zranienia rodzinne, zwłaszcza te w relacji z matką i innymi kobietami. Ta pełnia została nam dana w święta być może właśnie po to by na nowo poczuć więź z kobietami w naszej rodzinie, odnaleźć poczucie przynależności do rodu, poczuć siłę swoich korzeni. Emocje, które mogą się ujawniać w tym czasie pokazują to co nas oddziela od tych korzeni, to co trudno nam przyjąć, zaakceptować takim jakie jest, wybaczyć innych lub sobie. To czas, kiedy cuda mogą się zdarzać, kiedy trudne historie mogą zostać uzdrowione dzięki świadomości, uważności i miłości. Pełnie przynoszą przełomy, jeżeli mamy na nie gotowość. Każdy może w tą pełnię doświadczyć poczucia połączenia z przeszłością, z Przodkami i Przodkiniami, z rodziną bliższą i dalszą, wreszcie z Matką Ziemią i miejscem, w którym żyjemy. Niechaj z tego poczucia połączenia płynie do nas moc, miłość i radość z daru życia, który otrzymaliśmy.

Czas tej pełni to wspaniały czas na wczucie się na nasze najgłębsze pragnienia i na wypowiedzenie intencji na zaczynający się rok 2018. Życzę Wam byście weszli w Nowy Rok na pięknej i pełnej entuzjazmu energii i by przyniósł on Wam to za czym tęskni Wasza dusza! :)


Jak co pełnię i co nów zapraszam Cię serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie dopełnienia pełni, czyli o 3:24 w nocy z poniedziałku na wtorek. Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Nów w Strzelcu - 18 grudnia 2017




Nadchodzący nów będzie miał swoją kulminację w poniedziałek tuż przed wschodem Słońca, o 7:30 i przybliżonym czasie wschodu Wenus :) Symbolicznie jest to czas narodzin nowych marzeń, idei, wizji, nowej mądrości i odwagi. Nów w Strzelcu bywa uważany za czas cudów i przebłysków szczęścia, bo i sam znak Strzelca oraz jego władca Jowisz patronują wszelkim fuksiarzom ;) Dobrze więc wraz ze wschodem Słońca zaprosić do naszego życia to co najpiękniejsze, dziękując jednocześnie za szczęście, którego już doświadczamy. To dobry czas na to by uzmysłowić sobie jak bardzo już jesteśmy szczęśliwi i że to odczucie szczęścia – radość, błogość, wdzięczność, nasycenie... to jest coś co możemy odczuwać w każdej chwili, mocą naszego wyboru. Oczywiście są sytuacje w których jest to trudniejsze i takie, w których jest to łatwiejsze... ale zawsze możemy zadbać o to by przekierować nasze myśli na błogosławieństwa, których doświadczamy i poszukać szczęścia tu i teraz... a warto to zrobić szczególnie w czasie nowiu i w dzień po nowiu – bo wtedy zasiewamy nowy czas i tym czym wibrujemy zapraszamy Nowe. Oczywiście by móc być w tym autentycznym często potrzebujemy najpierw uwolnić trudne emocje i zwrócić się do wnętrza z miłością i bez oczekiwań, że teraz mam czuć to i to! ;) Temu jak zwykle sprzyja czas przed kulminacją nowiu, czas kończenia, żegnania, domykania starych historii. Czas retrogradacji Merkurego sprzyja temu by historie z przeszłości wypływały na powierzchnię i teraz będzie dobry czas na to by zrobić im rytuał pożegnania, uszanować siebie z przeszłości, przyjąć do serca wszystkie związane z tym emocje i pozwolić by to co potrzebowało wybrzmieć wybrzmiało. Żegnając z uważnością i miłością stare robimy miejsce na nowe, budujemy wewnętrzną przestrzeń na zmiany i odbudowujemy w sobie zaufanie do świata, do siebie i odwagę do działania.



Ten nów jest czasem nadziei, otwierania się na inspirację, wielkie wizje i marzenia! Jak każdy nów, także i ten pozwala nam na oczyszczenie się i zwrócenie się do naszego Centrum, gdzie możemy odkryć nasze najgłębsze pragnienia i zasiać ziarno intencji. Nów w Strzelcu jest jednak wyjątkowo radosnym i towarzyskim czasem jak na nów. Dlatego być może poczujemy ochotę by spotkać się w tym czasie z ludźmi, którzy podzielają nas światopogląd i wspólnie z nimi celebrować koniec starego i początek nowego. Strzelec pragnie wychodzić poza to co znane, rozwijać się i otwierać na nowe doświadczenia dlatego nów w Strzelcu jest pięknym czasem na przywoływanie postaci Wewnętrznego Nauczyciela, Wiedźmy / Wiedźmina – czyli tego co wie! Możesz spotkać tę postać w medytacji, możesz poprosić by Cię odwiedziła we śnie lub też porozmawiać z nią/nim za pomocą kart czy w medytacji. Zapytaj samego siebie o drogę, poproś o znaki od świata, słuchaj głosu swego ciała i otaczającej przyrody – słowem otwórz się na magię! :) Celem tego czasu jest odnalezienie kierunku twojego dalszego rozwoju, otworzenie się na szerszą perspektywę i na wyższe cele. Kiedy odkryjesz najważniejszą z intencji wykorzystaj moc tego nowiu na przywołanie jej i zaproszenie do życia szczęśliwych okoliczności, które pozwolą Ci spełnić marzenia. Pamiętaj, że nów jest czasem przede wszystkim uwalniania się od starego, więc warto byś przyjrzał/a się temu co Cię blokuje i co ogranicza Twoją wolność. Warto teraz szczególnie przyjrzeć się naszym przekonaniom, poglądom, światopoglądowi a nawet naszej wierze. Na ile wspierają nas one w rozwoju, a na ile ograniczają? Myśli stwarzają rzeczywistość więc wszystko to co mówimy sami sobie o sobie, o świecie, o życiu jest bardzo ważne. Wewnętrzna wolność polega nie tylko na tym, że pozwalamy sobie na bycie autentycznym w każdej sytuacji, ale tez na tym, że wybieramy te myśli i przekonania, które nam służą i które ucieleśniają naszą najlepszą wizję siebie i przyszłości. Niechaj ten nów przyniesie Wam wyzwolenie od wszystkich ograniczeń i otwarcie na nowe perspektywy!


Jak co pełnię i co nów zapraszam Cię serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 7:30 rano w poniedziałek. Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

Mars w Skorpionie: 9 grudnia 2017 – 26 stycznia 2018




W sobotę Mars wyszedł z niezdecydowanej Wagi i wkroczył do skoncentrowanego Skorpiona. Czas Marsa w Wadze nie był zbyt dobry do działania, często oznaczał borykanie się z tematami relacji, kompromisów, układów i układzików... był dobry dla sztuki, ale słaby do wszystkiego co wymaga zdecydowania i siły przebicia. Teraz w Skorpionie sytuacja się odwraca - Mars jest tu bardzo silny! To budzący się Wojownik, który nie cofnie się przed niczym by postawić na swoim. Oznacza to także pokusę by nadużywać swojej pozycji, manipulować innymi dla własnej korzyści czy działać skrycie. Jeżeli jednak unikniemy typowych skorpionich pokus (które mają to do siebie, że odwracają się szybko przeciwko nam) to możemy bardzo dużo spraw pchnąć do przodu, pokonać trudności i zwycięsko przejść przez wyzwania (z poprawką na retrogradację Merkurego do 23 grudnia ;) ). To dobry czas na to by zmierzyć się ze swoim Cieniem, zająć się uzdrawianiem siebie i terapią, skonfrontować z lękami, bólem, zazdrością, potrzebą kontroli itp. Dobry okres też na pracę uzdrowicielską i terapeutyczną z innymi. Czas sprzyja również poruszaniu tematów tabu, wydobywanie na wierzch wątków związanych z seksem, śmiercią, chorobą, wiedzą tajemną i innymi "nieczystymi" wątkami. Rozkwitać mogą teorie spiskowe, dlatego warto byśmy pamiętali, że cień który widzimy w świecie jest odbiciem cienia w nas, informacją o tym czego w sobie nie akceptujemy i zamiast wdawać się w walkę z mrokami na zewnątrz, ukochali mroki wewnątrz nas :) Odkrywając swój cień i przeżywając związane z nim emocje docieramy do źródeł własnej mocy, która tak długo jak oskarżamy innych o to, że jest źle, pozostaje ukryta. Kontaktując się ze swoją mocą, a także z własną energią seksualną, która jest z tą mocą ściśle powiązana i może stanowić teraz szczególną siłę napędową do działania, możemy dokonać wielkich rzeczy! Udanej podróży przez krainę Skorpiona Wam życzę! :)


Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Retrogradacja Merkurego w Strzelcu: 3 -23 grudnia 2017



Wczoraj rano Merkury wszedł w retrogradację, czyli ruch wsteczny, w Strzelcu. Poza tym wszystkim co zazwyczaj oznacza retrogradacja Merkurego, ta będzie pełniła dodatkowo ważną rolę w globalnych zmianach związanych z końcem trzyletniego pobytu Saturna w Strzelcu, który w czasie tej retrogradacji przejdzie do Koziorożca, otwierając kolejny etap naszego społecznego rozwoju. Saturn, to Wielki Egzaminator, Surowy Sędzia, który przez ostatnie lata rzucał nam wyzwania związane ze wszystkim co wiąże się ze Strzelcem – m.in. z wiarą, światopoglądem, napięciem między konserwatyzmem a postępowością, oddzielaniem prawdy od fałszu, prawem, sprawiedliwością, moralnością, podróżami, relacjami z cudzoziemcami i wszelką innością. Merkury retrogradując przez ten znak robi z grubsza coś podobnego, zarówno na poziomie indywidualnym, jak i społecznym, podkreślając, że to już ostatni moment by podjąć wyzwania Saturna i zweryfikować co jest dla nas prawdziwe i stanąć za tym co jest naszą wartością. Szczególnie początek tego okresu będzie mocnym czasem saturnowej weryfikacji naszych przekonań, ponieważ Merkury wszedł w retrogradację będąc bardzo blisko Saturna, co podkreśla powiązanie tych dwóch zjawisk. Okresy spotkania tych dwóch planet – trzy razy, najpierw tuż przed retrogradacją (ok. 28.11), drugi niedługo (ok. 6.12) i trzeci po wyjściu z retrogradacji (ok. 13.01.18) szczególnie mocno podkreślają potrzebę selekcji, postawienia granic, weryfikacji przekonań i odcięcia się od tego co odbieramy jako szum relacyjny, komunikacyjny, co nas męczy i rozprasza.

Połączenie retrogradacji i końcówki pobytu Saturna w znaku Strzelca oznacza, że przed nami dobry czas na podsumowanie ostatnich trzech lat (od grudnia 2014 roku) i zobaczenie jaką pracę w obszarze weryfikacji dotychczasowych wierzeń, światopoglądu i wiedzy, już wykonaliśmy, a jaka jest jeszcze przed nami. Pobyt Saturna w Strzelcu jest zawsze trudny, choćby dlatego, że jest to ostatni przystanek przed jego własnym królestwem – Koziorożcem (co astrologicznie oznacza przystanek najtrudniejszy...), Wielki Egzaminator w strzelcowym świecie idei i filozofii jest często nierozumiany, w związku z tym kiedy mówimy o weryfikowaniu wierzeń, czy wizji świata, niemal zawsze natykamy się na opór – nikt nie chce tego weryfikować! :) W temat relacji, pieniędzy, czy kariery wszyscy rozwijający się chętnie się zagłębiają, ale moje widzenie świata? Nic tu nie ma do zmiany i niech nikt nawet nie próbuje tu wściubiać nosa! ;) Okopujemy się w swoich przekonaniach o tym kto dobry, a kto zły, a nasz obraz świata, niezależnie od tego czy wygląda bardziej na „Bitwę pod Grunwaldem”, czy na „Śniadanie na trawie”, wydaje nam się czymś tak oczywistym i „obiektywnym”, że nawet nie można o tym dyskutować. Często pracujemy z określonymi przekonaniami lub z wypowiadaniem różnych afirmacji, ale jednocześnie nie ruszamy całej ramy światopoglądowej, w której te przekonania istnieją, a to tak jakbyśmy chcieli na „Bitwie pod Grunwaldem” dorysować parę różowych kwiatków ;)

Ostatnie trzy lata dały nam jednak dużo informacji o tym jak wygląda ten nasz osobisty obraz świata, albo chociaż co w nim jest fałszywe lub szkodliwe dla nas i teraz mamy czas by poskładać te informacje do kupy i przyjrzeć się temu w jakim obrazie żyjemy i czy dalej tego chcemy ;) To również znakomity czas by zobaczyć jak bardzo wzrosła przez ten czas nasza mądrość, świadomość, zrozumienie głębszego sensu świata i sprawdzić czy w życiu codziennym ma to przełożenie :) Czy to w co wierzę ma coś wspólnego z moimi wyborami? Czy to jak widzę świat ducha ma jakieś przełożenie na moją rzeczywistość? Czy mądrość jaką tryskam w różnych dyskusjach jest również obecna w moich codziennych zmaganiach? ;) Czy korzystam z wiedzy, którą posiadam? :)

Merkury retrogradujący w Strzelcu może oczywiście wprowadzić w te tematy nieco zamieszania. Może się na przykład okazać, że coś co braliśmy dotąd za pewnik, nagle przestaje być takie oczywiste, albo, że coś co wydawało nam się, że dobrze znamy i rozumiemy jednak wcale nie jest takie jasne i wymaga od nas więcej uwagi. Możliwe są nieporozumienia z powodów światopoglądowych, dyskusje i sensie wszystkiego, które wydają się prowadzić donikąd, nowe błyskotliwe pomysły, które już następnego dnia blakną i zaczynają trącić nonsensem
;) Wszystko to po to byśmy się zatrzymali, pomyśleli jeszcze raz... i jeszcze raz.... i jeszcze od drugiej strony.... ;) Czas sprzyja pogłębionej analizie, skrupulatnemu dochodzeniu do esencji, wprowadzeniu korekt do dotychczasowych idei, weryfikacji naszych idealistycznych przekonań, a nie szybkiemu podejmowaniu decyzji, czy wygłaszaniu nieprzemyślanych opinii czy deklaracji. To czas głębokiego namysłu, filozofowania, szukania sensu, czytania mądrych książek czy wracaniu do tego co w przeszłości było dla nas inspirujące i rozwijające. Mogą też wrócić pomysły zarzucone w przeszłości i ideały, które długo czekały na naszą uwagę. Ważnym przewodnikiem dla nas w tym czasie jest nasze poczucie sprawiedliwości i gotowość do przyjęcia i życia Prawdą. Iluzje i próby samooszukiwania odpadają lub chociaż otrzymują poważne ciosy od rzeczywistości. Świat wymaga od nas stanięcia za sobą, za tym w co wierzymy, za tym co jest dla nas ważne. Na gruzach starego utopijnego idealizmu powstaje nowy idealizm – oparty na tym co uziemione i co sprawdzone. Aż pcha się na myśl pompatyczne sformułowanie „czas dać świadectwo” ;) Nawet jeśli nie na publicznym forum, to przed samym sobą – po co żyję? Co chcę manifestować swoim życiem? Ku czemu chcę zmierzać?

Schodząc jednak na poziom mniej pompatyczny, w rewiry zwykłych wyzwań codzienności warto pamiętać o standardowych zaleceniach dotyczących retrogradacji Merkurego: nie podpisywać umów, nie robić poważniejszych zakupów, zrobić natomiast kopie zapasowe na komputerze i zabezpieczyć się przed ewentualnymi awariami, wychodzić z wyprzedzeniem na ważne spotkania i sprawdzać przedtem czy aby wszystko mamy ze sobą ;) Jeżeli już coś musimy podpisać, to najpierw trzy razy przeczytajmy i nic nie zostawiajmy w niedopowiedzeniu, czy "na gębę". W tym czasie generalnie lepiej może nam służyć komunikowanie swoich myśli za pośrednictwem pisma, co pozwoli uniknąć nieporozumień, a także może sprzyjać wszelkiej maści pisarzom :). Posiadacze Osobistego Astrokalendarza na ten rok mogą sprawdzić jakie sfery życia (domy) aktywizuje retrogradujący Merkury, czyli gdzie potrzebne będą poprawki i szczególna uważność.

Dobrego czasu odkrywania wewnętrznej mądrości Wam życzę! :)

Chcesz dostawać informację o wszystkich astrowydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 27 listopada 2017

Pełnia w Bliźniętach - 3 grudnia 2017




Nadchodząca pełnia w Bliźniętach zbiega się z momentem wejścia Merkurego w retrogradację. To rzadkie połączenie z jednej strony wzmocni działanie tej pełni, z drugiej pogłębi aspekt odkrywania tego co z przeszłości wymaga zakończenia, zamknięcia, dopełnienia. Pełnia ta otworzy trzytygodniowy okres retrogradacji, pozwalający zrewidować nasze przekonania, wierzenia, wiedzę i ideały, a także zobaczyć które z naszych życiowych ideałów i kierunków rozwoju wyblakły i przestały być nasze, a które z tych zarzuconych w przeszłości dopominają się o swój wielki powrót ;) Więcej o tym napiszę w tekście o retrogradacji Merkurego, tymczasem jednak warto otworzyć oczy, uszy i umysł na informacje, które będą w najbliższym czasie do nas spływać :)


Pełnia w czasie początku retrogradacji może mieć tą irytującą jakość „chcę już coś nowego zrobić, a tu świat oporuje!” ;) Pokazujące się wizje, pragnienia, wglądy czy nowe cele zwyczajowo, jak to w czasie pełni nakręcać nas mogą do działania, a jednocześnie zatrzymujący się i zawracający Merkury będzie spowalniał i utrudniał wszystko co dotyczy kontaktów z ludźmi, komunikacji, czy spraw finansowych i generował pewną ociężałość mentalną, która może być odczuwana jako męcząca, choć może też doprowadzić do spojrzenia w głąb i do wglądów. Możemy również poczuć zagubienie w natłoku nowych informacji, zwątpienie, niepewność w co wierzyć… możemy odczuć również jak mnożą się pytania, a dotychczasowe odpowiedzi nagle się dezaktualizują… Są to wyraźne wskazówki do tego by się zatrzymać, i zamiast podejmować pochopne decyzje pozwolić sobie pobyć w tym chaosie bez ocen ;) Czasem pytanie jest ważniejsze niż odpowiedź, a pozwolenie sobie by wybrzmiało bez zmuszania umysłu by szukał na nie odpowiedzi już samo w sobie jest piękną medytacją :) Bądź ze swoim pytaniem jak z największym darem, a może odkryjesz coś więcej niż tylko odpowiedź… ;)


Pełnia w Bliźniętach, znaku związanym m.in. z myśleniem i werbalizacją to czas kiedy słowa mają szczególnie wielką moc, warto więc ostrożnie wypowiadać w tym czasie życzenia ;) To idealny czas na to by przyjrzeć się naszym przekonaniom, kompulsywnym myślom i zrewidować nasze dotychczasowe intencje. Słowa wypowiedziane w tą pełnię mają szczególną moc, ale warto korzystać z niej ostrożnie, bo łatwo w tym czasie powiedzieć coś z czego później będziemy się chcieli wycofać ;) Dobrym pomysłem jest też poświęcenie tego czasu na rozplątanie niedopowiedzeń i nieporozumień z przeszłości, zadbanie o komunikację tam gdzie dotąd ona szwankowała, czy rozwiązanie uwikłań z przeszłości za pomocą magicznych słów takich jak: „przepraszam”, „dziękuję”, czy „kocham Cię”. Dobrym pomysłem może być też spisywanie lub przeglądanie wspomnień, wyrażenie w formie pisemnej tego co nam wciąż ciąży lub opowiedzenie komuś tego. Moc słowa wspiera nas teraz szczególnie mocno, jednak bardziej w tematach związanych z przeszłością niż przyszłością, a to z powodu retrogradacji władcy Bliźniąt Merkurego.


Pełnia w Bliźniętach, kiedy Słońce jest w znaku Strzelca, mocno aktywizuje nasz intelekt, uruchamia z jednej strony kołowrót myśli, z drugiej może nam dać dostęp do nowych informacji, ale też odnaleźć głębszy sens w tym co widzimy, zadać sobie kluczowe pytania. Szczególnie ważne mogą być teraz pytania o dalszy kierunek rozwoju i o nasze relacje z otoczeniem, oraz o to jak wprowadzić świeżość, lekkość i dziecięcą ciekawość świata do naszego życia :) To dobry moment na to by spojrzeć szerzej, wyjść poza ograniczające przekonania, poszukać innych dróg do celów i uwierzyć, że możemy urzeczywistnić nasze idee, jeśli tylko jasno je sformułujemy i wypowiemy (najlepiej na głos, do kogoś). Jeśli od jakiegoś czasu ciążył Ci jakiś temat, na który masz przemyślenia, ale zatrzymujesz je dla siebie, okres tej pełni może być wspaniałą okazją by podzielić się nimi ze światem, uwolnić je i siebie jednocześnie :) Warto jednak wziąć poprawkę na retrogradację Merkurego i parę razy sprawdzić tekst, bo łatwo teraz o banalne pomyłki i nieporozumienia, a w cenie są dobrze przemyślane słowa.


Ważnym aspektem tej pełni jest również otwarcie na drugiego człowieka, akceptacja dla inności, docenienie naszej różnorodności. Bliźnięta to znak spotkania z innymi ludźmi i wspólnej wymiany myśli. Dlatego dobrze jest świętować czas pełni w większym gronie, wymieniać się myślami, wspólnie wypowiadać intencje i bawić się! :)





Pełnia w Bliźniętach jest dla mnie osobiście szczególnym czasem. Cztery lata temu tuż przed pełnią przyszła mi do głowy idea Medytacji Księżycowych, która szybko rozkwitła i przyciągnęła społeczność wspaniałych pięknych ludzi! Spotykamy się wirtualnie – duchowo co nów i co pełnię o najdziwniejszych porach, jest nas coraz więcej, tworzymy silne pole mocy i wsparcia dla naszych intencji, dzielimy się doświadczeniami…. jestem Wam za to nieskończenie wdzięczna!! Jeśli chcesz do nas dołączyć w tę pełnię i medytować w godzinie dopełnienia pełni, czyli o 16:47 w niedzielę - zapraszam serdecznie! :) Wszystkie szczegóły znajdziesz tutaj






Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 13 listopada 2017

Nów w Skorpionie - 18 listopada 2017



Nów w Skorpionie, znaku Cienia, wydaje się być najciemniejszym ze wszystkich nowiów. Melancholia jesienna dochodzi do kulminacji i my w tym czasie jesteśmy szczególnie wyczuleni na temat przemijania i żegnania się z tym co odchodzi. Skorpion wyczula nas również na sprawy związane z przemocą, manipulacją, tabu, przypomina nam o naszych lękach i o tym czego sami w sobie nie chcemy zazwyczaj zobaczyć. To jest więc czas często niełatwy, ale niezwykle ważny. Tak jak drzewa pozbywamy się teraz osłon z liści, po to by zobaczyć nagą prawdę. Tak jak one zrzucamy to co stare i przygotowujemy się na czas regeneracji. Nów w Skorpionie to właśnie czas kiedy możemy doświadczyć głębokiej odnowy i wewnętrznego odrodzenia, ale tylko jeżeli z odwagą zanurzymy się w to co w nas najmroczniejsze, stawimy czoła naszym lękom i trudnym historiom z przeszłości. To czego się najbardziej boimy to wskazówka o tym gdzie leży największy skarb naszej duszy. Lęki są strażnikami broniącymi wejścia do jaskini ze skarbem. Do środka możemy wejść tylko puszczając się naszych pasów bezpieczeństwa, przestając kontrolować rzeczywistość i innych, zgadzając się na to by to co ma odejść odeszło. W tym roku wspiera nas w tych procesach Jowisz w Skorpionie, (od 10 października) który pomaga wydobywać na światło dzienne, oświetlać światłem świadomości i inspirować do znajdowania rozwiązań. Odrodzenie w mrokach skorpioniego nowiu to czas powrotu do najgłębszego źródła mocy, tego które poznajemy w chwilach próby i które pozwoli nam przetrwać całą zimę

W tym czasie wiele tajemnic i ukrytych praw rządzących naszym życiem może teraz wyjść na jaw. Objawienia te mogą nie być przyjemne, ale za to ukażą nam drogę do prawdziwego uzdrowienia. Świadomość tego, że by dojść do światła trzeba się zmierzyć z najciemniejszym mrokiem może nas uratować przed pułapką, jaką byłoby teraz szukanie łatwiejszej drogi dookoła lub na skróty. Innymi słowy jest to czas kiedy coś w nas umiera, po to by zrobić miejsce na to co nadchodzi. Feniks spala się na ołtarzu po to by odrodzić się silniejszy niż kiedykolwiek.

To o czym piszę może się zrealizować na różnych poziomach. Może to być czas intensywnych zmian w naszym życiu, jeżeli konfiguracje na niebie aktywizują nasz urodzeniowy horoskop. Może to być czas napięć i wybuchów emocji w naszym otoczeniu i głębokich zmian w świecie. Jeżeli świadomie poprowadzimy uwagę ku temu co chcemy pożegnać będzie to czas idealny na oczyszczenie w naszych relacjach i uzdrowienie zranień. Jeżeli poczujesz, że nadciągają zmiany pamiętaj, że najważniejsza jest teraz głęboka uczciwość wobec samego siebie, wniknięcie w głąb swoich motywacji, intencji i uczuć, to po by je wyrazić i uwzględnić nie czekając aż okoliczności zrobią to za Ciebie. Pułapki, które mogą na nas w tym czasie czyhać to napady zazdrości, pragnienie dominacji i kontroli innych, nie wprost wyrażana agresja i gniew. Jeżeli czujesz, że takie uczucia do Ciebie przychodzą zrób im miejsce i poczuj je, ale wstrzymaj się z działaniem. Zobacz jakie obrazy i myśli pojawiają się gdy jesteś z tymi uczuciami. Możesz odkryć źródło tego co czujesz w przeszłości, która wymaga właśnie teraz uwagi, wybaczenia i uzdrowienia.


Główne wątki jakie mogą teraz się uaktywniać i z którymi warto się przyjrzeć to:

  • nasze relacje i wszystko to co w nich mroczne, niewyrażone, przemocowe i nie wprost,
  • nasza seksualność i wszelkie historie, które mogły nas od niej odciąć,
  • nasz stosunek do pieniędzy, problemy z długami i zobowiązaniami wobec innych,
  • niewyrażone emocje i wszystko to co sami staramy się przed sobą (i innymi) ukryć,
  • potrzeba kontroli siebie i innych jako coś co hamuje nas przed pójściem do przodu
  • wszystko to co wiąże się z tematem chorób i śmierci, lęku lub fascynacji nimi, przyciągania chorób i nieszczęścia i wszelkich tendencji autodestruktywnych
  • poszukiwaniem swojej wewnętrznej mocy i mocy do uzdrawiania siebie i innych

Nów w sobotę jest czasem, który otwiera i inicjuje okres zmian, o ile podejdziemy do niego ze świadomością i otwartością. Jeżeli czujesz, że coś chcesz w swym życiu zmienić to jest najwyższy czas na to by zobaczyć co Cię trzyma i uwolnić swoją moc.





Jak co pełnię i co nów zapraszam Cię serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 12:42 w sobotę. Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem



Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...